środa, 6 kwietnia 2011

I'd build myself up

01s_DSC02427

To niesamowite, że czasem doba wydaje się być stanowczo za krótka. Ja na przykład byłabym bardzo wdzięczna za dodatkowe dwie godzinki, naprawdę. Tylko niestety obawiam się, że Ziemia nie zwalnia na tyle szybko, żeby cokolwiek odczuć (cóż, przynajmniej nie dla naszego pokolenia). A szkoda. Naprawdę przydałoby się trochę czasu.

02s_DSC02423

03s_DSC02415

It's amazing how sometimes a day seems to have too little hours for everything that needs to be done. I wouldn't mind 26 hours, for example. Actually, that would be really nice, but I'm afraid that Earth is not slowing its speed fast enough (for our generation, at least) to feel this change. What a pity. I could really use some time right now (time right now, time right now).

04s_DSC02420

Mam na sobie: spódnica, pasek, buty - sh; bluzka - cubus;
I'm wearing: skirt, belt, shoes - sh; shirt - cubus;

05s_DSC02424

fot. - N.

sobota, 2 kwietnia 2011

You would always win, always win

01s_DSC01988

02s_DSC01991

Przedstawiam moje nowe ulubione buty (przynajmniej na ten moment, ale prawdopodobnie zostaną nimi na dłużej). Okropnie długo szukałam idealnej pary czarnych t-barów i oto są! Trudno byłoby sobie wyobrazić jak się ucieszyłam kiedy zobaczyłam je w ciucholandzie ;)

"Give a girl the right shoes, and she can conquer the world. (Marilyn Monroe)"
Dobrze wiedziała co mówi ;)

03s_DSC01993

May I proudly announce you my favourite shoes (at the moment, and it will probably stay this way for some time). I've been looking for the perfect black t-bar shoes for so long and here they are! You can only imagine how thrilled I was when I saw them in second-hand store.

"Give a girl the right shoes, and she can conquer the world. (Marilyn Monroe)"
Soooo true :)

04s_DSC01994

05s_DSC01997

Mam na sobie: spódnica, buty, bluzka - sh; płaszcz, naszyjnik - h&m; torebka - primark; szalik, sweter - bazarek; kolczyki - aldo; bransoletki, pasek - new look.
I'm wearing: skirt, shoes, shirt - sh; coat, nacklace - h&m; bag - primark; scarf, kardigan - flee market; earrings - aldo; bracelets, belt - new look.

06s_DSC01999

fot. - N.

07s_DSC02000

niedziela, 27 marca 2011

Don't tell me there is no hope at all

04s_DSC01965

Ostatnio rozmyślałam na temat tego, co ludzie mogą sobie o mnie pomyśleć patrząc tylko na to jak się ubieram. Konkretnie o długość tego co nosze. Nie żebym aż tak przejmowała się tym co ktoś sobie pomyśli, ale to zwyczajnie ciekawe.

Głównym wnioskiem było to, że dla mnie noszenie krótkich rzeczy nie równa się z wyglądaniem niczym panna lekkich obyczajów. Bynajmniej. To trochę tak jak uznawanie, że noszenie kardiganu sprawia, że chłopak wygląda dziewczęco/zniewieściale. Są ludzie, którzy uznają i to i to za prawdę, ale moim zdaniem to mocno krzywdzące. Długość spódnicy czy szortów nie powinna niczego definiować, przynajmniej dla mnie chodzi o coś więcej. W końcu to JAK się coś nosi ma większe znacznie. W każdym razie, pomijając co kto myśli na ten temat, ja lubię moje szorty, nie uważam żeby wyglądała w nich jakoś wyzywająco czy nieodpowiednio i mam zamiar je nosić.

To wszystko na dzisiaj, miłego tygodnia wszystkim! :)

03s_DSC01968

01s_DSC01962

Lately I've been thinking of the way some people may think about me only considering the way I dress. Not that I care that much, but in my opinion it's good to give what others have on their minds a thought.

The main conclusion is that for me, wearing short clothes doesn't equal with looking like (using nice words) promiscuous woman. It's as if someone thouhgt that wearing a cardigan necessarily makes a guy look less manly. Some people may believe both are true, but for me it's simply unfair. Length of skirt or shorts shouldn't define anything, at least I think it's more than just that. After all it's more about HOW you wear it. Anyway, no matter what others may think of my shorts, I like them, I don't think that they make me look slutty so I'm going to wear it.

That's all I have to say for today, you all have a nice week!

02s_DSC01972

Mam an sobie: szorty, bransoletki - new look; bluzka - george; torebka - primark; buty - deichmann
I'm wearing: shorts, bracelets - new look; shirt - george; bag - primark; shoes - deichmann

Fot. - Nathi

niedziela, 20 marca 2011

Well, it burned while I cried

01s_DSC01944


Matura nieubłaganie się zbliża i naprawdę trudno byłoby mi stwierdzić, że raduje mnie ten fakt. Właściwie to z każdym dniem czuje się coraz mniej ogarnięta, bez pomysłu na życie i chęci. A najgorzej, że to właśnie teraz powinnam to wszystko jakoś znaleźć...

Ale chociaż pogoda się poprawia, co oznacza na przykład, że mogłam zacząć sezon rowerowy (postaram się pokazać kiedyś mojego rumaka ;)), a to naprawdę fajne! Do tego to cudowne, wreszcie czuć tą świeżość w powietrzu... :)

02s_DSC01950

03s_DSC01952


My exams are getting closer and closer and I can't say that I love it with all my heart. Actually, every day I fell a bit more like a complete mess. And I can't pull myself together and start doind something with my life. The sad thing is that it's definitely high time to do so.

Anyway, the weather is improving which means that I can ride a bicycle and that's lovely! It's really wonderful to finally feel this freshness in the air... <3


04s_DSC01958

Mam na sobie: płaszcz - new yorker; spodnie - cubus; bluzka, buty - primark; pasek, torebka - sh
I'm wearing: coat - new yorker; trousers - cubus; shirt, shoes - primark; belt, bag - sh

05s_DSC01961


fot. - Nathi

wtorek, 1 marca 2011

And I wish that I weren't here tonight

01s_DSC01891

02s_DSC01901

Czytanie Jane Austen (a jakie to fajne, że tyle lat po Dumie i Uprzedzeniu BBC, Jennifer Ehle i Colin Firth znowu grają razem - King's Speech, jeśli ktoś nie wie - oh jej, to naprawdę fajne!) to świetne zajęcie. Zwłaszcza kiedy dzięki popsuciu się wody w szkole ma się dodatkowy dzień wolny w środku tygodnia. Dokładnie tego potrzebowałam, trochę bonusowego czasu żeby poczytać i obejrzeć jakiś fajny film.
Te zdjęcia, odważę się stwierdzić, są jedną z moich ulubionych (teraz już dwóch ulubionych!) sesji, by far <3

Polowi (naprawdę powoli, ale 'powoli' to zawsze lepiej niż 'w ogóle') robi się bardziej wiosennie! Wreszcie, naprawdę za tym tęskniłam...

03s_DSC01899

Reading Jane Austen (how lovely is that Jennifer Ehle & Colin Firth star in the same movie - King's Speech, I mean, after all those years when they played in BBC's Pride and Prejuduce!) is great activity. Especially when you have a day off (due to something wrong with water at school) and time to watch movies and read. That's exactly what I needed.
And I must say that these photographs are one of my two favourite photo shoots by far, I don't know why, but I just love them <3

And a little bonus: It's slowly (like, really slowly) getting a bit more spring-like! Finally! I've missed it like hell.


04s_DSC01905

05s_DSC01910

Mam na sobie: spódnica, sweter, kozaki, pasek - sh; bluzka - c&a; torba - pchli targ; kolczyki - sklep z pamiątkami w Wenecji
I'm wearing: skirt, cardigan - thrifted; bag, boots - vintage; top - c&a; earrings - souvenir shop in Venice

06s_DSC01916


fot. - Nathi

piątek, 25 lutego 2011

And now I walk these streets, like a stranger in my home town

01s_DSC01669

Jestem w domu od ... wtorku (który jak się dowiedziałam jest dobrym dniem, cóż, przynajmniej nie dla samolotów). A wracać było bardzo trudno. Wolałabym się w to nie zgłębiać, ale było to niesamowicie przykre. Anglia jest cudowna, naprawdę, i NA 100% będę tam mieszkać. Niestety studiowanie w Sheffield nie wchodzi w grę (długie i nudne wyjaśnienie, nic wartego wspominania), ale ja po prostu muszę się tam przeprowadzić i potem pracować jako designer (Marks&Spencer!). To będzie prawdziwe spełnienie marzeń. A jak Pan Walt Disney powiedział: If you can dream it, you can do it.

Co do bardziej modowych spraw. Kupiłam sobie śliczne beżowe koturny! Yay! Są z New Looka i mają wzór w jaskółki w środku, co jak dla mnie jest absolutnie urocze. Pokarzę, że najszybciej jak się da (co zważywszy na pogodę w Polsce może być nieco problematyczne).
Sukienkę przerobiłam z ogromnej spódnicy znalezionej w second-handzie. Obok cudu krawiectwa to nawet nie leżała, ale jak dla mnie jest urocza, zwłaszcza kołnierzyk w stylu retro. To jest to!

03s_DSC01680

04s_DSC01684

I'm back home since... Tuesday (which I was told was a good day, well, not for airplanes for that matter). It was hard to leave. I'd rather not say anything else about it. England is absolutely wonderful and I will DEFINITELY live there. Unfortunately studying there is not an option for me (long and boring explanation, nothing worth mentioning) but I have no doubts about moving there and working as a designer for Marks&Spencer. That shall be the dream come true. And as Mr Walt Disey said: If you can dream it, you can do it.

About more fashion-oriented topic: I bought beautiful beige wedges! They are from New Look and have swallows inside, which I believe is lovely. I'll show them as soon as possible (considering Polish weather that might take a while).
About the dress. I made it from huge skirt found in second-hand store. It's not even close to be described as the next wonder of dressmaking, but I find it cute, especially with this vintage-like collar.


06s_DSC01679

02s_DSC01674

Mam na sobie: sukienka - diy; płaszcz - papaya, oxfordy - atmosphere; sweter, pasek - sh; torba - vintage; bransoletki - six
I'm wearing: dress - diy; cardigan, belt - thrifted; bag - vintage (flea market); shoes - primark; bracelets - six

05s_DSC01672


fot.-Nath

sobota, 12 lutego 2011

Baby, It's Cold Outside

1s_DSC01639

Robi się zimno. Znowu! Jeeejku. W dodatku przez ostatnie prawie wiosenne dni z tym miłym świeżym wiatrem jeszcze trudniej to znieść. Może to i lepiej, ze wyjeżdżam w ferie? Ale chyba dobrze byłoby powiedzieć coś o tym tajemniczym wyjeździe. Otóż, ja i moja przyjaciółka (fani tutejszych zdjęć powinny kojarzyć o kim mówię - N.) jedziemy we wtorek do Sheffield. Całkiem same. Między innymi mamy się zorientować czy podoba nam się tamtejsza uczelnia i życie w Anglii w ogóle. Tylko to przyszło tak szybko! Nie mogę uwierzyć, że będziemy tam za DWA dni (według odliczania w Google)...
W każdym razie, będąc tam mam nadzieję, że damy rade zrobić jakieś zdjęcia na bloga :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłych ferii :)

2s_DSC01659

It's getting colder and colder. Again. It's even sadder after recent beautiful almost spring-like days. Maybe that's a good thing that I'm leaving for winter break after all? Maybe I'll say something about this mysterious trip. Me and my friend (the fans of photographs here should know who I'm talking about - N.) are going to Sheffield at Tuesday. All alone. Among other things, we're going to check out universty there, and basically how everything looks like in British world. It's just so soon, I can't imagine that we're going to be there in two-day time (according to Google countdown)...
Anyway, I hope we will get to do some photographs so that I could be able to show it in here.


3s_DSC01653

Mam na sobie: spódnica, bluzka, kozaki (nie widać, ale były) - sh, kurtka - vero moda, zegarek - mamy
I'm wearing: skirt, shirt, boots(not photographed) - sedond-hand; coat - vero moda; watch - mum's

4s_DSC01651

5s_DSC01656

fot. - N.